Biopsja tarczycy – to nie powód do strachu!

  • Sharebar

Biopsja tarczycy – to brzmi strasznie, lecz tak naprawdę i trzeba to powiedzieć głośno – to badanie nie wymaga szczególnego przygotowania i trwa naprawdę bardzo krótko. Mówimy w tym miejscu o samym badania, ponieważ lęk przed poważną chorobą jaką jest nowotwór jest czymś naprawdę strasznym i niesamowicie stresującym.

Czy jest coś gorszego od bezradności, przy jednoczesnym trwaniu w oczekiwaniu? Chyba fakt samej choroby… po co zatem zamartwiać się za w czasu? Trzeba się zebrać w sobie i koniecznie nie odkładać terminu badania czy wizyty u endokrynologa. W sytuacji, gdy faktycznie mielibyśmy do czynienia z nowotworem to każda zwłoka działa na naszą niekorzyść. Chorobę koniecznie trzeba wykryć jak najwcześniej, ponieważ większa to szanse na skuteczne leczenie. 

Co muszę wiedzieć o badaniu?

Na początku warto zaznaczyć, że badanie nie wymaga od pacjenta żmudnego procesu skomplikowanych przygotowań, a w istocie nie wymaga niczego. Mówiąc jeszcze nie wprost, że nie jest inwazyjne i do gabinetu można przyjść dosłownie z ulicy, ponieważ pacjent nawet nie musi być na czczo. Badanie przeprowadza się przy pomocy bardzo cienkiej igły, o średnicy około 0,4-0,6mm, nakłuwa się guz w celu pobrania materiału do badania cytologicznego. Czyli jedynym wymogiem jest po prostu przyjście do lekarza.

Nakłucie również nie wymaga znieczulenia, ponieważ pacjent czuje tylko lekkie ukłucie, coś na wzór ukłucia zwykłą igłą. Biopsja tarczycy jest zatem łatwym i krótkim badaniem. Po badaniu nie ma potrzeby obserwacji pacjenta czy rezygnacji ze swoich planów, można wrócić do swych normalnych zajęć.

Dlaczego się boję?

Jak się nie trudno domyślić, najczęstszym lękiem związanym z badaniem jest myśl – czy to nowotwór? Także może być pocieszające, że niespełna 4% zdiagnozowanych i przebadanych kwalifikuje się  jako nowotwory. Lecz wszystkie pozostałe mimo wszystko wymagają ciągłej obserwacji, a niekiedy powtórnych badań. Mogą się tworzyć także nowe guzki.

Nie czekaj, idź do lekarza

O skierowaniu na badanie decyduje lekarz prowadzący, najczęściej endokrynolog. Stanowczo odradzamy odwlekanie badania, ponieważ choroba nie wybiera i nie pyta o wiek. Więc jest to problem, z którym i tak będziemy musieli się zmierzyć. Samo badanie nie jest niczym strasznym, dlatego głowa do góry!

Pamiętaj, że specjalistów nie brakuje i są dostępni w każdym większym mieście wojewódzkim np. w Lublinie. Być może powtarzamy się, ale nie warto czekać, na to zanim choroba się rozwinie.

VN:F [1.9.17_1161]
Ocena: 4.0/5 (5 oddanych głosów)
Biopsja tarczycy - to nie powód do strachu!, 4.0 out of 5 based on 5 ratings

Brak podobnych wpisów.

Komentarze i pingowanie jest obecnie wyłączone.

Komentarze są wyłączone.