Dla wielu kibiców na świecie nazwisko Bahia jest prawie nie znane. Dla sympatyków Feyenoordu już o wiele bardziej.
To właśnie André Bahia jako jeden z niewielu od przybycia do Europy w sezonie 2004/05 godnie reprezentuje barwy Feyenoordu Rotterdam. Brazylijski defensor ma już za sobą kilka lat gry na De Kuip i nie zamierza na tym poprzestać. Wspominając dawne czasy, mógłby wymieniać i wymieniać, nadchodziły i te dobre jak i te dramatyczne chwile, jednak on się nie poddawał i dalej dążył do swego celu.
Swój sukces może zawdzięczać w większym stopniu opanowaniu. Jak wiemy, Brazylijczycy słyną z rozrywkowego stylu życia. To jednak nie tyczy się Andre. Przypomnijmy w pigułce nieco dotychczasową biografię obrońcy. Urodził i wychował się w Tijuca na obrzeżach Rio de Janeiro. Swą przygodę z futbolem rozpoczął w Escolinha Júlio César, szkółce prowadzonej przez byłego gracza Flamengo. Po dwóch latach został zaproszony przez władze Flamengo Rio de Janeiro w 1994 roku.
Przyjął propozycję i założył czerwono-czarny trykot. W tym czasie występował jako lewoskrzydłowy, dopiero później stał lewym obrońcą a na końcu zakotwiczył na środku defensywy. Jak się z czasem, gra na tej pozycji okazała się przełomowa w jego karierze. W 2001 roku zadebiutował w Flamengo i po krótkim czasie zajął miejsce w podstawowym składzie Fla. Niemniej jednak w pierwszej połowie sezonu 2004 stracił miejsce w pierwszej drużynie Mengo przez co został wypożyczony do Palmeiras na zaledwie półtora miesiąca.
Mimo zmiany otoczenia, jego sytuacja nie uległa zmianie. Na Palestra Itália nie zaliczył nawet jednego występu. Po powrocie do Flamengo ponownie rozpoczął walkę o pierwszy skład a jego talent co raz to w większym stopniu liczył się w ekipie O Mais Querido. Kiedy Andre nabierał prędkości, jego talent zauważył ówczesny dyrektor techniczny Feyenoordu Mark Wotte. Wkrótce Flamengo zdecydowało się na rozstanie się ze swym podopieczny, który zdecydował się na wyjazd do Rotterdamu.
Zrobił on ogromnie wrażenie na sztabie Portowców przez co zaproponowano mu kontrakt w październiku 2004 roku. Obie strony zgodziły się na warunki w umowie i Bahia przyodział nowe barwy. Początki nie były najlepsze. Nawet w najgorsze dni, wspierali go kibice…Flamengo, dla których jest ważną osobowością. W swoim ostatnim meczu dla klubu z Rio de Janeiro zdobył dwie bramki przeciwko Botafogo. Bramki okazały się tak ważne, że uratowały zespół od spadku z Campeonato Brasileiro Série. Po zakończeniu sezonu oficjalnie dołączył do swego nowego klubu.
Zagrał pięć spotkań w drugiej połowie sezonu 2004-05. Jego debiut w Eredivisie przypadł w dniu 13 marca, 2005 podczas domowej wygranej 4-1 z Rodą JC Kerkrade. Na początku sezonu 2005/06 wywalczył miejsce w pierwszej drużynie i zagrał wszystkie mecze w tym sezonie. Również w rozczarowującym sezonie 2006/07, w którym Feyenoord wywalczył zaledwie siódme miejsce w Eredivisie, Bahia grał prawie w każdym meczu.
W sezonie 2007-08, Andre stracił swą pozycję na rzecz Kevina Hoflanda, który został pozyskany z VfL Wolfsburg. Jednak ze względu na regularne urazu z jakimi zmagał się inny z obrońców Ron Vlaar, Bahia wrócił na środek defensywy i brylował w niej do końca wspomnianego sezonu. Jego doskonała gra obronna wzbudziło wówczas zainteresowanie FC Porto.
Defensor jednak nie był zainteresowany przeprowadzką i nadal stanowi pewny punkt w pierwszej linii Feye. Trwający rok 2009/2010 jest kolejnym z tych najlepszych. W raz z Vlaarem ponownie ukazuje na co go stać. To właśnie ci dwaj panowie w większej mierze przyczynili się do jednego z najlepszych startów ligowych klubu w historii. Przypomnijmy. Feyenoord Rotterdam w pierwszych czterech meczach nie stracił ani jednej bramki!
Kilka ciekawostek o Andre:
Imię i nazwisko: Andre Luiz Bahia Santos Viana
Data urodzenia: 24/11/1983
Miejsce urodzenia: Rio de Janeiro
Wykształcenie: Szkoła średnia.
Pozycja: Obrońca
Reprezentacja narodowa: Grałem mecze międzynarodowe w Brazylii do 20 lat i poniżej 23. W zespole U 20 był kapitanem.
Stan cywilny: Żonaty od piętnastego czerwca 2005. Żona Tatiana.
Kluby: Flamengo, Palmeiras, ponowie Flamengo i Feyenoord.
Trenerzy: Jest ich wielu. Najważniejsi: Mario Zagallo, Ricardo Gomes, Nelsinho Batista, Evaristo i Abel Braga.
Ulubione kluby: Flamengo
Ulubiony stadion: Maracana
Ulubiony gracz: Zinedine Zidane
Miasto: Rio de Janeiro
Najlepszy film: “Zielona mila” z Tomem Hanksem.
Ulubiona książka: “Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” Johna Graya.
Jedzenie: Ryż i fasola
Napoje: napoje bezalkoholowe
Najlepsza cecha: Miły i traktujący wszystkich jednakowo, niezależnie od statusu lub zawodu. Dość skromna osoba.
Najgorsza cecha: Bardzo niecierpliwy

Kategoria: 
