Zdaje się, że kredyty już na dobre wpisały się w nasze życie. Zaciągamy je, by kupić nieruchomość, samochód, sprzęt do domu, pozwolić sobie na remont czy kurs dla dziecka. Wielu z nas, gdy zakończy spłacanie jednego zadłużenia, decyduje się na zaciągnięcie nowego. Jednak nie każdy bierze kredyt tylko dlatego, by móc pokryć koszty swoich pasji, zachcianek, rzeczy, które do życia nie są w gruncie rzeczy tak bardzo potrzebne. Martwić powinien nas fakt, że stale rośnie liczba osób, które są zmuszone do zaciągania kredytu, który umożliwia im przeżycie. Od kilku lat wzrosła liczba osób, które pożyczone pieniądze wydają na rachunki, jedzenie bądź leki. Nietrudno się domyślić, że taka sytuacja pociąga za sobą konsekwencje. Zazwyczaj jest to spłacanie jednego kredytu kolejnym. Trudna sytuacja materialna powoduje wyłącznie logicznego myślenia, a najbiedniejsi nieświadomie wplątują się w spiralę zadłużenia, która została już przypisana do kredytów, które można bardzo łatwo pozyskać. W końcu to w tego typu miejscach ludzie, którym bank nie udzielił pożyczki, szukają pomocy.

Kategoria artykułu: Kredyty | Data publikacji: 7 Gru | 0 komentarzy

Zostaw odpowiedź:

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.