Z pewnością każdy z nas słyszał o słynnych kredytach, które nasi rodacy zaciągali we frankach szwajcarskich. Były to głównie zobowiązania, których zabezpieczeniem była hipoteka. To nad czym się zastanawiamy to fakt, dlaczego decydowali się oni na kredyt w obcej walucie, a nie rodzimych złotówkach. Prawda jest taka, że to banki rekomendowały swoim klientom tego typu kredyty, zachęcając do ich brania niskimi ratami w porównaniu do zaciągnięcia tej samej kwoty w złotówkach. Nic więc dziwnego, że młodzi ludzie, którzy poszukiwali oszczędności na każdym kroku dali skusić się doradcom kredytowym, którym teoretycznie można zaufać. Jednak zastanawiającą kwestią jest to, kto powinien ponosić odpowiedzialność za tego typu usługi? W końcu spadła ona na państwo, a rząd czuł na sobie presję wielu tysięcy ludzi, którzy borykali się ze znacznym pogorszeniem sytuacji finansowej. Jednak fakty są takie, że to oni podjęli ryzyko, zadłużając się we frankach, licząc na niemały zysk. Dlaczego więc ci, którzy zadłużyli się z złotówkach mieliby być traktowani po macoszemu i pozostać bez pomocy w spłacie kredytu, gdy drudzy mogą na nią liczyć?

Kategoria artykułu: Oszczędności | Data publikacji: 7 Gru | 0 komentarzy

Zostaw odpowiedź:

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.