Willy dopiero za rok

Port lotniczy im. Willy'ego Brandta
  • Sharebar

O tym że w Berlinie powstaje nowy port lotniczy gazety pisały już rok temu. Wszyscy czekają na Willy’ego z niecierpliwością, a on jak na złość nie chce się pokazać. Budowa rozpoczęła się sześć lat temu, planowana inwestycja miała wtedy kosztować 2,5 miliarda euro. Władze międzynarodowego portu lotniczego im. Willy’ego Brandta po raz kolejny poinformowały, że budowa ma poślizg i berlińskie lotnisko pierwsze samoloty przyjmie dopiero późną jesienią przyszłego roku.

Wielkie otwarcie miało nastąpić jeszcze w tym roku, jednak zostało przełożone na wiosnę przyszłego roku, lecz i ten termin nie zostanie dotrzymany. Według najnowszych informacji port lotniczy im. Willy’ego Brandta zostanie oddany do użytku w połowie października, natomiast pierwsi pasażerowie odlecą 27 października 2013 r.

Termin czerwcowy bieżącego roku nie miał szansy, bowiem kontrola techniczna wykazała, że obiekt posiada niesprawny system ochrony przeciwpożarowej. Wtedy wyznaczono otwarcie na wrzesień, jednak i wtedy się nie udało, skala niedociągnięć była tak duża, że aby się z nimi uporać, i dać sobie spory zapas wyznaczono termin 17 marca 2013 roku. Okazuje się, że berliński port lotniczy tuż przez pierwszym terminem był gotowy do spełniania wszystkich swych funkcji tylko w 56 procentach. Największe problemy dotyczyły systemu odprawy bagażowej oraz kontrolingu, również plany zawierały luki w danych.

Obecnie na placu budowy zaprzestano wykonywania jakichkolwiek prac. Zatrudniono nowego szefa planowania inwestycji, a ten sporządził nowy harmonogram według którego robotnicy wrócą dopiero za kilka tygodni.

Opóźnienie wiąże ze sobą ogromne koszty, na dzień dzisiejszy wzrosły one o 1,1 mld euro w porównaniu z planowanymi kosztami na początku, kiedy inwestycja była w fazie planowania. Dodatkowo opóźnienia rzutują na karierze niektórych niemieckich polityków, bowiem udziałowcami spółki budującej lotnisko są kraje związkowe Berlin i Brandenburgia oraz niemieckie państwo, dlatego w tworzeniu lotniska czynny udział biorą premierzy Berlina i Brandenburgii, Klaus Wowereit i Matthias Platzeck

Willy Brandt ma zastąpić zamknięty cztery lata temu Tempelhof. Planowana przepustowość została oszacowana na 27 mln pasażerów rocznie i będzie tym samym trzecim co do wielkości portem lotniczym w Niemczech.

Źródło: tanie–latanie.net

VN:F [1.9.17_1161]
Ocena: 0.0/5 (0 oddanych głosów)

Podobne wpisy:

  1. “Harry Potter 6″ dopiero za rok!
  2. Strona internetowa to dopiero początek
  3. Chorwacja przez cały rok
  4. Nowy port lotniczy w Świdniku
  5. Z krakowskiego portu lotniczego do Moskwy
Komentarze i pingowanie jest obecnie wyłączone.

Komentarze są wyłączone.