Panoramy sferyczne i wirtualne wycieczki

  • Sharebar

Tradycyjna fotografia nigdy nie odda w pełni klimatu i atmosfery danego miejsca. Ograniczenia związane z niewystarczająco szerokim kadrem sprawiają, że widzimy tylko niewielki fragment pola widzenia. Dzięki swojej interaktywnej formie umożliwia obejrzenie każdego obiektu tak jakby się w nim rzeczywiście przebywało i niemalże przenosi użytkownika w wybrane miejsce.


Panorama 360 stopni to tak naprawdę multimedialna prezentacja umożliwiająca w interaktywny sposób rozglądanie się w dowolnym kierunku, a więc oglądanie pełnej przestrzeni otaczającej obserwatora oraz przemieszczanie się w wirtualnym terenie poprzez przechodzenie do innych okien panoramy.

Można przedstawić Użytkownikom otoczenie i wnętrza firmy.
Panoramy sferyczne i spacery wirtualne są idealną formą prezentacji dla domów weselnych, hoteli, pensjonatów, Firm posiadających ogródki wystawowe, architektów wnętrz, deweloperów, obiektów sportowych, urzędów, uczelni wyższych, itp.

Z pojedynczych panoram sferycznych możemy zbudować tzw. wirtualną wycieczkę.

Jak zrobić panoramę sferyczną.
Do zrobienia zdjęć potrzebujemy minimum dwóch rzeczy: aparatu fotograficznego i statywu.
Najprościej wykonać sekwencję zdjęć obracając aparat umieszczony na statywie o określony kąt, fotografując otoczenie wokół siebie. Musimy pamiętać o zrobieniu zakładek sąsiadującym zdjęciom. Zakładka powinna wynosić do 30% brzegów kadru. Następnie wykonane zdjęcia trzeba połączyć specjalnym oprogramowaniem komputerowym. Program szuka wspólnych punktów na sąsiadujących zdjęciach a następnie scala wiele zdjęć w jedno.
Jednak to co wyżej napisałem bywa niewystarczające.
Wykonując zdjęcia tradycyjnym obiektywem, obracając się o 360 stopni musielibyśmy wykonać ok. 10 zdjęć  w jednej płaszczyźnie.
Ale, żeby utworzyć całą sferę musimy tych płaszczyzn zastosować co najmniej trzy oraz zadbać o wykonanie zdjęć zenitu i nadiru (czyli tego co mamy nad głową i pod stopami).
Najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie obiektywu szerokokątnego. Osobiście używam Samyanga 8mm z body Nikona. Szeroki kadr obiektywu pozwala na wykonanie czterech zdjęć wokół siebie oraz zdjęcia zenitu i nadiru. Przy robieniu zdjęć aparatem typu “rybie oko” musimy uważać, żeby nie uchwycić w kadrze swoich nóg lub nóg statywu :) . W momencie fotografowania zenitu najlepiej schylić się, żeby nie znaleźć się w kadrze.
Kolejnym utrudnieniem na drodze do wykonania poprawnej panoramy bywa błąd paralaksy. Bywa, ponieważ często nie widzimy niedoskonałości złożonej panoramy – na przykład w przypadku zrobienia panoramy obiektów daleko oddalonych, gdzie na zdjęciach praktycznie nie występuje pierwszy plan.
Inaczej już jest, gdy robimy panoramę wnętrza małego pokoju.
Ale, czym jest ten błąd paralaksy? Najprościej mówiąc musimy dążyć do tego aby obiekty z pierwszego planu zasłaniały obiekty z drugiego planu zawsze w taki sam sposób – niezależnie od obrotu aparatu. Ale jak uniknąć takiego błędu…?  Do tego potrzebujemy trochę teorii i sprzętu.
Rozwiązaniem jest znalezienie punktu nodalnego, czyli miejsca w którym przecinają się w obiektywie promienie światła zanim trafią na matrycę.
Na statyw musimy założyć specjalną głowicę panoramiczną, dzięki której aparat nasz będzie się obracał wokół punktu nodalnego.

Łączenie zdjęć.
Wykonane fotografie łączymy w specjalistycznym oprogramowaniu np. Hugin. Połączoną panoramę zazwyczaj musimy poddać dodatkowej obróbce w programie graficznym np. Adobe Photoshop. Tam często retuszu wymaga nadir.
Jeżeli mamy kilka panoram możemy utworzyć wirtualną wycieczkę. Do tego typu rzeczy wymagane jest oprogramowanie typu Panotour. Ostatnią rzeczą jest wybór formatu eksportowanego pliku. Najbardziej popularne to obecnie Flash lub HTML5.

Miłej zabawy.

VN:F [1.9.17_1161]
Ocena: 0.0/5 (0 oddanych głosów)

Podobne wpisy:

  1. Panoramy sferyczne i wirtualne wycieczki dla firm
  2. Panoramy sferyczne – technologia.
  3. Jak powstają panoramy 360?
  4. Spacery wirtualne
  5. Nowoczesny sklep internetowy
Komentarze i pingowanie jest obecnie wyłączone.

Komentarze są wyłączone.