Płyty w 2014 – jeszcze nie wszystko wiemy

  • Sharebar

Festiwal nowych płyt jak do tej jesiennej pory w cuglach wygrywają starzy wyjadacze. O spektakularnych debiutach trudno mówić, za to z dawna zapowiadane premiery nie zawodzą. A ile jeszcze przed nami?

Nie zawiedli

Zapowiadane od dawna premiery płytowe nieraz są przyspieszane, co jest miłą niespodzianką dla fanów odmierzających z zegarkiem w ręku godziny do ukazania się wyczekanej od lat nowej porcji muzyki. Tak postąpił między innymi Flying Lotus, który kilka dni przed zapowiadaną od kilku miesięcy datą 10 października, kiedy to ukazać się miało wydawnictwo pod wielce obiecującym tytułem: You`re Dead! (Jesteś martwy).

Zawiedli

Tu lista jest krótka: U2.

Czekamy

Przed name ciekawa muzycznie jesień. Będzie smutno i depresyjnie – nawet jeśli za oknem świecić będzie słońce zachęcające do spacerów, w czterech ścianach zatrzyma nas skutecznie czarny i nieprzenikniony efekt współpracy Sun O))) ze Scottem Walkerem. Ci, którzy przeżyją zetknięcie z melancholią i depresją zamienioną na dźwięki, obudzi AC/DC – nadchodzą z początkem grudnia. Co z Foo Fighters? Czekamy, czekamy…

Niespodzianki

W tym roku sprawił taką Aphex Twin, który wydał płytę najpierw ze swoimi stareńkimi elektronicznymi dokonaniami, a niedawno – z najnowszymi. Atak znienacka był zupełnie nieprzewidywalny, ale to nic nowego w tego artysty. Fanów Pink Floyd nie brakuje na całym świecie i zelektryzowała ich wieść o tym, że będzie nowa płyta. Mniej ważny okazuje się kontekst – to opracowywane przez dwu z oryginalnego składu muzyków niewykorzystane pozostałości po nagrywaniu płyty The Division Bell.

Niedoczekanie nasze

Miał być nowy Tool. Znowu. I znowu go nie ma, choć był już gotowy do rozsyłania. Niezmiennie czekamy i nie zmienia się to od lat. Może kiedy co drugi mieszkaniec kuli ziemskiej będzie paradował po ulicach ze słuchawkami Beats By Dr. Dre na uszach, doczekamy się nowej płyty odpowiedzialnego za zamieszanie o tytule Detox Dra Dre. Zajęty sprzedawaniem udziałów Tajwańczykom z HTC, to znów odkupywaniem połowy opchniętego wcześniej dobra, zapomniał zupełnie o płycie zapowiadanej od lat… hmm… zostawmy to. Przypomnieć trzeba, że po raz ostatni autorska płyta Dr. Dre ukazała się w poprzednim wieku. Oby nie skończyło się tak, jak z chińską demokracją, czyli albumem Chinese Democracy zespołu Guns`n`Roses!

A co słychać na polskim podwórku? Więcej tu.

VN:F [1.9.17_1161]
Ocena: 0.0/5 (0 oddanych głosów)

Podobne wpisy:

  1. Płyty warstwowe w budownictwie
  2. Oprocentowanie lokat to nie wszystko
  3. Inteligentne płyty indukcyjne
  4. Spider-man jeszcze wróci
  5. Trendy jesień – zima 2014/2015
Komentarze i pingowanie jest obecnie wyłączone.

Komentarze są wyłączone.