Ostatnimi czasy tłumaczenie to wyjątkowo złożony i pełen detali proces, który należy przeprowadzać z nadzwyczajną dokładnością.
Wynika to z tego, że pliki wejściowe uległy znacznej przemianie. Na pewno małym procentem nakładu pracy są materiały papierowe.
Najczęściej do tłumaczenia otrzymuje się pliki pakietu Office (Microsoft lub Sun), lub Adobe PDF. Innymi formatami są formaty tzw. Otwarte – pliki z programów do składu tekstu (DTP). Co więcej dokumenty papierowe poddaje się digitalizacji przed tłumaczeniem. Format wejściowy trzeba ocenić, wycenić, przystosować do tłumaczenia pod kątem inżynieryjnym…
Sam proces tłumaczenia zawiera aplikacje wspomagających pracę, czyli CAT tj. np. Trados, SDLX, Transit, memoQ, Passolo, Across, Catalyst, albo inne, które pomagają zachować spójność terminologiczną -
wyjątkowo istotny element w koszty w przypadku modyfikacji projektu, produktu, czy instrukcji.
Przeważnie angażuje się kilka do kilkunastu osób odpowiedzialnych za poszczególne etapy produkcji tłumaczenia:
zaczynjąc od PM (zarządzania projektami), inżynierów (przystosowanie do tłumaczenia lub/oraz lokalizacji i konwersji zwrotnej po tłumaczeniu), przez tłumaczy, specjalistów DTP (do składu materiału po tłumaczeniu), aż po weryfikatorów i innych. Oszczędności zwykle tworzone są na wiele sposobów np. Outsourcing lub Croudsorcing. Wszyscy pracownicy muszą pracować mając na uwadze pozostałe etapy w procedurach i wg określonych i szczegółowych instrukcji.
Translation
Dodane przez Agaetisbyrjun5 w dniu 15.02.2010

Kategoria: 
