Budzą kpiny jednych i rosnące zainteresowanie drugich. Fakty mówią jednak same za siebie: powstają na potęgę i zapełniają pewną lukę w sieci, zaspokajając ciekawość próżnych i próżność ciekawych. Dla niektórych są celem wirtualnej wyprawy, dla większości wirtualną katastrofą. Serwisy plotkarskie – bo o nich mowa, przedstawiając najbardziej kontrowersyjne tematy z życia gwiazd show-biznesu czy ludzi z pierwszych stron gazet, prześcigają się w dostarczaniu swoim czytelnikom pikantnych „newsów” i „wiarygodnych” zdjęć.
Jak uczy doświadczenie tworzenie stron internetowych dla internautów-plotkarzy cieszy się dużym, żeby nie powiedzieć rosnącym zainteresowaniem.
W zależności od swoich sprecyzowanych zainteresowań mogą oni odwiedzać wybrane przez siebie portale, na których znajdą interesujące ich informacje. Zaletą niektórych projektów tego typu jest fakt, że działają one głównie w oparciu o informacje z zagranicznych źródeł i współpracują (intensywnie) ze swoimi czytelnikami.
Na szczególną uwagę zasługuje grafika oraz cały system prezentacji treści zaimplementowany w takich serwisach. Mimo pozornie niskich wymagań dotyczących oprawy graficznej, to okazuje się, że tworzenie stron internetowych o tematyce plotkarskiej nie jest proste. Taka witryna powinna zwracać uwagę przejrzystością i atrakcyjną szatą graficzną. W centralnym miejscu serwisu informacyjnego powinny znaleźć się newsy, aktualizowane każdego dnia. Kolejnymi plusami dla internautów będą: wyszukiwarka, która powoli w łatwy i szybki sposób dotrzeć do interesujących informacji oraz newsowe archiwum.
Żądni mniejszych i większych plotek mogą w gąszczu informacji wybrać te najciekawsze. Moim zdaniem tworzenie stron internetowych musi odbywać się z myślą o czytelnikach żadnych sensacji, dla których prostota podanej informacji ma kluczowe znaczenie. Serwisy plotkarskie umożliwiają im komentowanie treści, a także informowanie o najświeższych wydarzeniach, ciekawostkach i skandalach. Każdy użytkownik ma możliwość założenia swojego konta, a także dostępu do zamkniętych kanałów plotkowania, dołączenia do grona „plotkujących o …” czy odwiedzenia plotkarskich pokoi.
Nie sposób już zliczyć plotkarskich serwisów, aczkolwiek na przetrwanie mogą liczyć te najbardziej agresywne i złośliwe. Wirtualne brukowce, podobnie jak te tradycyjne, nie wiadomo dlaczego cieszą się tak dużym zainteresowaniem. Przerażające jest to, że ta jakże opiniotwórcza e-prasa ma coraz więcej swoich wiernych czytelników.

Kategoria: 
